Jak zacząć szyć na maszynie?

wpis w: Rękodzieło, warsztaty szycia | 0

Czy szycie na maszynie jest proste? Czy każdy może nauczyć się szyć?
Chciałabym napisać, że tak. Ale to tylko moje subiektywne odczucie.
Prowadząc stacjonarne warsztaty szycia na maszynie dla dorosłych w Bielsku-Białej widzę, że problem jest nieco złożony, bo tak naprawdę ile osób tyle trudności z tym związanych.
To prawda, że po takim wstępnym kursie jest znacznie łatwiej, wiele rzeczy się wyjaśnia, a maszyna przestaje być wielką tajemnicą.
Ale rozglądając się ostatnimi czasy tak wokoło stwierdzam, że ten kto chciałby tego dokonać sam, nie mając “żywego” wsparcia nie ma łatwo.

kurs szycia na maszynie Bielsko-Biała
kurs szycia na maszynie Bielsko-Biała


Teoretycznie “internety” wypełnione są wszelkiego rodzaju tutorialami, poradnikami, filmami i jest tego niby po kokardę. Ale jak zaczęłam się temu przyglądać i brać pod lupę jedno po drugim to zauważam że brakuje materiałów, które są dla osób kompletnie zielonych. Takich osób które w rodzinie nie mają nikogo kto szyje, takich którzy maszyny nigdy na oczy nie widzieli i nie mają pojęcia co to jest bębenek i koło zamachowe.
Podczas moich stacjonarnych kurów szycia dowiaduję się od uczestniczek, że nawet w miejscach gdzie powinniśmy spodziewać się rzeczowej i fachowej porady i wiedzy nie możemy na nią liczyć.

Bywały przypadki, że uczestniczki mając przynieść na warsztaty dresówkę pętelkę przychodziły z jerseyem, a nawet zdarzyło się że ze ściągaczem w rękawie! Na taką właśnie pomoc mogły liczyć w dużej renomowanej hurtowni tkanin. One zwyczajnie nie wiedziały jak ma to wyglądać. A Panie z hurtowni? No cóż pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz…

Cóż zatem zrobić?


Po tym wszystkim mam takie przemyślenia. A może by tak zrobić to po swojemu, z tym bagażem historii, który mam dzięki spotkaniom z osobami, które są kompletnie zielone, a chciałyby nauczyć się szyć na maszynie. Wiele doświadczenia daje mi fakt, że pracuję również z dziećmi, a moje warsztaty dla dzieciaków cieszą się dużą popularnością.
Może taki cykl podstawowej wiedzy, ale tak po ludzku zupełnie, bez żadnych tam krawieckich naleciałości. Z poziomu zupełnie zerowego i z całkowitym wyczerpaniem tematu.
Ja też jestem samoukiem i mimo iż do wszystkiego dochodziłam sama to jednak było mi łatwiej. Moja mama jest krawcową i choć rzadko to robiłam, bo jestem straszną Zosią samosią to jednak zawsze mogłam podpytać i podpatrzeć.

Myślę, że publiczne zobowiązanie dobrze mi zrobi :). Raz w tygodniu jeden artykuł wyczerpujący dany temat. Zupełnie po ludzku i dla kompletnie zielonych 🙂

Przy okazji i już zupełnie na koniec zapraszam do mojej grupy szyciowej na fb.
https://www.facebook.com/groups/szyjemytucudanakiju/
Chwilowo niewiele tam się dzieje, ale niebawem ulegnie to zmianie. Natomiast jest tam już wiele materiałów z których można korzystać :).

I pamiętaj: Szycie jest piękne! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *